antyterroryzm

16.07.2013

W "Kulturze Liberalnej" polecamy dzisiaj blok tekstów poświęconych Edwardowi Snowdenowi i amerykańskiej inwigilacji. Głos w tej sprawie zabierają: Richard Wolin, Claus Offe, Piotr "Vagla" Waglowski, Jameel Jaffer w rozmowie z Adamem Bodnarem oraz Katarzyna Szymielewicz. Prezeska Panoptykonu zwraca uwagę na ciekawy paradoks związany z aferą PRISM: "Doniesienia o amerykańskim programie inwigilacji w Europie dziwią tych, których nie powinny, nie oburzają natomiast tych, którzy mają wszelkie podstawy do oburzenia. W wymiarze instytucjonalnym Europa nie może być zaskoczona – o praktykach wywiadowczych USA nie tylko wie, ale wręcz na nie przyzwala, uporczywie nie wyciągając wobec sojusznika żadnych konsekwencji. (...) Obywatele, którzy nie negocjowali z USA porozumień o przekazywaniu danych i niekoniecznie znają nawet ich treść, mają uzasadnione prawo do zdziwienia, a wręcz do oburzenia.

11.07.2013

Czy zbieranie danych telekomunikacyjnych – np. billingów i danych o lokalizacji telefonu wszystkich obywateli UE narusza prawa człowieka? Trybunał Sprawiedliwości UE ocenia czy tzw.

04.07.2013

Poznaliśmy stanowisko Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka w sprawie Edwarda Snowdena. HFPCz wyraziła zaniepokojenie, że w wypadku wydania Edwarda Snowdena do USA grozić mu będzie w czasie detencji przedprocesowej nieludzkie traktowanie.

26.06.2013

"No Such Agency"... Paweł Płaza przybliża historię i cele amerykańskiej National Security Agency. "Będziemy odkrywać sekrety naszych adwersarzy, jednocześnie broniąc naszych. Przechytrzymy naszych wrogów w cyberprzestrzeni, zapewniając równocześnie naszemu Narodowi Informacyjną Przewagę".

10.06.2013

Amerykańskie służby mają pełny dostęp do serwerów firm, którym w zaufaniu powierzamy nasze cyfrowe życie: maile, poufne dokumenty, prywatne wpisy na portalach społecznościowych, rozmowy prowadzone przez internetowe komunikatory, zdjęcia. Wszystko to, co dla własnej wygody przechowujemy w chmurze, ma swoje drugie życie. Powinniśmy się już do tego przyzwyczaić, bo prawo pozwalające na inwigilację cudzoziemców obowiązuje w Stanach Zjednoczonych od 2002 roku. Na szczęście slogan wojny z terroryzmem na tyle się zużył, że i Amerykanów, i Europejczyków ta konfrontacja z całkowitą utratą prywatności w sieci mocno wzburzyła.

04.02.2013

Wyobraźcie sobie małą miejscowość – włoską enklawę na terytorium Szwajcarii. Położoną nad jeziorem i otoczoną górami. Jej obszar zajmuje zaledwie 2 km², a zamieszkiwany jest przez niewiele ponad 2 tys. osób. Rozrywek zaś dostarcza znane kasyno. Brzmi sielankowo? A teraz wyobraźcie sobie, że nie możecie jej opuścić przez 7 lat.

12.09.2012

W Afganistanie tworzona jest gigantyczna baza danych biometrycznych. Odciski palców i skany źrenic pobrano już od ponad 2,5 miliona obywateli tego kraju. Oczywiście wszystko w imię walki z terroryzmem. Warto zwrócić uwagę na tego typu niepokojące praktyki, szczególnie teraz - przy okazji Freedom Not Fear Day.

02.09.2012

Zamachy z 11 września 2001 roku oprócz tego, że zapoczątkowały globalną wojnę z terroryzmem, stały się też pretekstem dla stopniowego ograniczania wolności obywatelskich w wielu krajach deklarujących się jako demokratyczne. Słowem-wytrychem, które ma te działania uzasadnić, było i jest “bezpieczeństwo”, które w ustach decydentów politycznych zaczęło się wykluczać z wolnością. Nie po raz pierwszy ludzka tragedia została wykorzystana w sposób instrumentalny, jako usprawiedliwienie dla praktyk sprzecznych z prawami człowieka. Jednak tym razem zasięg trendu okazał się globalny, a jego siła nośna w zasadzie niewyczerpana. Wojna z terroryzmem i motywowana nią polityka strachu zadziałały jak koło zamachowe, które wciąż na nowo napędza ten sam mechanizm, generując nowe lęki i nowe “wyższe konieczności”. 

15.08.2012

Czy kogoś jeszcze dziwi, że atmosfera wokół olimpiady w Londynie przypomina przygotowania do wojny połączonej z epidemią? Oby tak. Moment, w którym przestaniemy nie tylko reagować, ale nawet się dziwić, będzie końcem demokracji opartej na fundamentalnych prawach człowieka. 

26.07.2012

Trzy tygodnie temu, analizując krajobraz po EURO 2012, zastanawialiśmy się, czy za bezpieczeństwo realizowane kosztem naszej wolności zapłaciliśmy rzeczywiście konieczną i proporcjonalną ceną. Już teraz podobne dylematy stoją przed Londyńczykami. Rozpoczynające się w piątek letnie igrzyska olimpijskie jeszcze na etapie przygotowań zaczęły przypominać skomplikowaną operację wojskową. Paradoksalne o tyle, że przecież w starożytnej Grecji na czas igrzysk dokonywano zawieszenia broni...

Strony