blokowanie sieci

09.07.2011

8 lipca OBWE (Organizację Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie), wydała raport, według którego Internet powinien pozostać darmowy, a dostęp do niego zaliczony do praw człowieka. W raporcie wyrażone zostały obawy dotyczące ogólnego trendu w Europie w kierunku kontroli i cenzury Internetu oraz zaniepokojenie praktykami blokowania sieci w krajach zaliczających się do OBWE. „Restrykcje nakładane na wolność słowa muszą być dostosowane do międzynarodowych norm. Cenzura nigdy nie będzie z nimi w zgodzie” – stwierdził twórca reaportu Yaman Akdeniz.

28.06.2011

Zbliża się moment, w którym Unia Europejska wykrystalizuje swoje podejście do blokowania stron internetowych w kontekście walki z wykorzystywaniem seksualnym dzieci i rozpowszechnianiem obrazów tego wykorzystywania w Internecie. Chodzi oczywiście o wielokrotnie komentowany projekt dyrektywy w tej sprawie. Prezydencja węgierska narzuciła szybkie tempo i wygląda na to, że już w tym tygodniu instytucje unijne mogą wypracować kompromis. Wszystkie znaki wskazują też na to, że wygra opcja popierana przez środowiska internetowe i organizacje walczące o prawa człowieka: blokowanie będzie fakultatywne na poziomie UE, czyli pozostanie w gestii państw członkowskich. A tymczasem w Polsce, Minister Boni zaprosił nas i przedstawiciela Komisji Europejskiej do merytorycznej debaty na temat „blokować czy nie blokować”…

20.06.2011

Na kolejnym spotkaniu z rządem staraliśmy się podsumować dotychczasowe prace i zarysować plan rozmów na kolejne tygodnie. Minister Boni stwierdził, że „ostre" problemy, z którymi powinniśmy się zmierzyć wspólnie jeszcze przed wakacjami, to: blokowanie sieci, retencja danych i ACTA. Diagnoza Ministra w pełni pokrywa się z naszą: to są bez wątpienia trzy najgorętsze fronty europejskiej polityki internetowej. Polski rząd, który w lipcu przejmie prezydencję w Unii Europejskiej, jak najszybciej powinien się w tych kwestiach wypowiedzieć. Minister Boni przyznał też, że musimy „pilnować naszych stanowisk europejskich”, żeby nie rozmijały się z wewnętrznymi ustaleniami. My mamy nadzieję, że w każdej z tych debat Polska stanie po stronie wolnego Internetu.

07.06.2011

Jednym z priorytetów polskiej prezydencji ma być zakończenie prac nad dyrektywą o zwalczaniu seksualnego wykorzystywania dzieci. Największe kontrowersje budzi przewidziany w projekcie dyrektywy obowiązek blokowania stron zawierających pornografię dziecięcą. Stanowisko, jakie zajmie w tym sporze Polska, będzie miało duże znaczenie. Nie tylko dlatego, że w lipcu obejmujemy prezydencję w Unii Europejskiej, a  tym samym rolę negocjatora pomiędzy instytucjami europejskimi. Przede wszystkim dlatego, że będzie to jasny sygnał dla polskiego społeczeństwa, jakie wartości i jaką politykę wspiera nasz rząd.

07.06.2011

Kolejny etap rozmów z rządem: Ministerstwo Sprawiedliwości zaprosiło nas do rozmowy na temat blokowania sieci. Wciąż chodzi o projekt dyrektywy o zwalczaniu seksualnego wykorzystywania dzieci, a tak naprawdę o to, czy strony z pornografią dziecięcą będą w Polsce blokowane czy nie. Minister Dzialuk zadał nam jedno konkretne pytanie: czy są jakikolwiek warunki, pod którymi dopuścilibyśmy filtrowanie i blokowanie tego typu treści. Odpowiedź brzmiała: nie. Jednak jesteśmy gotowi do rozmowy o rozwiązaniach alternatywnych, na przykład usprawnieniu międzynarodowej procedury notice and take down (blokowanie bezprawnych treści u źródła). Na dzisiejszym spotkaniu ta rozmowa została dopiero rozpoczęta.

06.06.2011

W piątek Komisja Praw Człowieka ONZ zgodziła się z wnioskami raportu przedstawionego przez Franka La Rue – Specjalnego Sprawozdawcę ONZ ds. ochrony i promocji swobody wypowiedzi. Kraje, które odcinają obywatelom dostęp do sieci, łamią prawa człowieka.

Raport, w którego przygotowaniu brali udział przedstawiciele European Digital Rights (pisaliśmy o nim tutaj) opisuje narastanie niepokojącego zjawiska - ograniczania swobodnego przepływu informacji w Internecie. Blokowanie treści w sieci dotyczy nie tylko takich krajów jak Chiny czy Birma, ale również krajów zachodniej demokracji.

03.06.2011

Po raz pierwszy w historii tej instytucji, Rada Praw Człowieka ONZ  zajmie się problemem ograniczeń wolności wypowiedzi w Internecie. Frank La Rue – Specjalny Sprawozdawca ONZ ds. ochrony i promocji swobody wypowiedzi przygotował raport na ten temat, który w przyszłym tygodniu zostanie oficjalnie przedstawiony Radzie – czyli zgromadzeniu przedstawicieli rządów. Autorytet Franka La Rue i alarmujący wydźwięk raportu dają szansę, że to wydarzenie nie przejdzie bez politycznego echa. Żeby wzmocnić oddziaływanie raportu organizacje społeczne z całego świata podjęły wspólną akcję „poparcia”.

30.05.2011

Omijanie cenzury, by korzystać z wolności obywatelskich, wytwarzanie wielu informacji i łączenie potrzebujących z pomagającymi możliwe jest dzięki Internetowi – to oczywiste. Jednak na co dzień nie myślimy o tym, że dzieje się tak również dlatego, że ta wielokierunkowa autostrada informacyjna nie ma właściciela ani kontrolera, który decydowałby o tym, co można publikować. Ale przyszłość może być inna.

26.05.2011

Dziś obrady Forum e-G8 przerwało wtargnięcie przedstawicieli organizacji wspierających społeczeństwa obywatelskie. W doniesieniach prasowych od razu zostali określeni jako „kontrkonferencja” oraz „civil society hack”.

Razem z 50 innymi organizacjami podpisaliśmy się pod apelem o uwzględnienie fundamentalnych praw i wartości w polityce internetowej G8. W ten sposób przyłączyliśmy się do protestu zorganizowanego przez La Quadrature du Net i innych działaczy internetowych, pod hasłem „G8 vs. Internet” (pisaliśmy o nim szczegółowo tutaj: Protest internautów - G8 vs. Internet) - przeciwko cenzurze i kontroli w sieci.

24.05.2011

Przedstawiciele społeczeństwa obywatelskiego z całego świata działający na rzecz praw i wolności w Internecie oraz swobodnej wymiany informacji - w tym Fundacja Panoptykon - skierowali list do uczestników szczytu G8 i Forum e-G8. Oto jego treść:

Jako liderzy najbardziej liczących się państw świata, macie ogromny wpływ na kształt i sposób regulowania Internetu. Niestety, niektóre z tych regulacji wprowadzonych w najbardziej rozwiniętych krajach ograniczają swobodny przepływ informacji i neutralność sieci. Tymczasem, właśnie te wartości powinny przyświecać współczesnej demokracji i gospodarce. Naszym zdaniem, podczas dwudniowego forum, członkowie grupy G8 powinni poruszyć takie kwestie jak: umożliwienie wszystkim obywatelom dostępu do Internetu, zwalczanie cenzury i nadzoru, ograniczenie odpowiedzialności prawnej dostawców Internetu oraz zapewnianie neutralności sieci.

Strony