informacja publiczna

19.04.2012

W wyroku z 18 kwietnia 2012 r. Trybunał Konstytucyjny (sygn. K 33/11) stwierdził, że zmiana ustawy o dostępie do informacji publicznej – nazywana „poprawką Rockiego” - jest niezgodną z Konstytucją. Oznacza to, że od chwili publikacji wyroku przepis umożliwiający ograniczenie dostępu do informacji publicznej ze względu na „ochronę ważnego interesu gospodarczego państwa” nie obowiązuje. Niestety – ze względu zakres wniosku Prezydenta – Trybunał mógł uznać ten przepis za niekonstytucyjny jedynie ze względów proceduralnych, nie odniósł się natomiast do tego, czy takie ograniczenie dostępu do infomacji publicznej jest dopuszczalne w demokratycznym państwie.

21.02.2012

Rzecznik Praw Obywatelskich, na prośbę Prezydenta RP, wydała ważną opinię na temat ACTA. Ten dokument stanowi rozwinięcie tez, które prof. Lipowicz sformułowała w swojej pierwszej opinii (wydanej z własnej inicjatywy). Na kilkudziesięciu stronach zostały przedstawione kluczowe kontrowersje i problemy prawne związane z ACTA. Zdaniem Rzecznik, ewentualna ratyfikacja tego porozumienia przez Polskę wywołałaby konieczność zmian prawnych. To bardzo ważny – i polemiczny w stosunku do twierdzeń rządowych ekspertów – głos w debacie publicznej.

07.02.2012

Wygląda na to, że rząd poważnie potraktował warunki prowadzenia uczciwej debaty na temat ACTA, które postawiliśmy w odpowiedzi na zaproszenie na poniedziałkową debatę w Kancelarii Premiera. Jednym z nich było ujawnienie stanowisk negocjacyjnych Polski. Spełnienie tego postulatu znalazło się na liście zobowiązań rządu, jaką Ministerstwo Administracji i Cyfryzacji ogłosiło dziś rano. W specjalnym serwisie Ministerstwa Kultury możemy zapoznać się z pięcioma instrukcjami negocjacyjnymi. Pozostaje jednak pytanie, czy to już wszystko? Oraz, nieunikniona kwestia, co dalej?

02.02.2012

Po głośnych atakach na strony rządowe w ramach akcji przeciwko ACTA Ministerstwo Administracji i Cyfryzacji opublikowało ciekawy dokument: Wytyczne w zakresie ochrony portali informacyjnych administracji publicznej. Cel jest jasny: zabezpieczyć strony rządowe przed atakami takimi jak DDoS czy włamania do paneli administracyjnych. Z nim nie polemizujemy. Zaniepokoił nas za to środek, jaki ma doprowadzić do tego celu. „Wytyczne” przewidują blokowanie dostępu do portali rządowych osobom, które korzystają z rozwiązań anonimizujących, oraz filtrowanie ruchu przychodzącego według bliżej nieokreślonych kryteriów.

27.01.2012

Mamy to, w czym jesteśmy najlepsi: polskie pospolite ruszenie w obliczu kryzysu, bez wnikania w szczegóły i pytania: dlaczego znowu wszyscy obudziliśmy się „za pięć dwunasta”? No, prawie wszyscy, bo przecież organizacje pozarządowe od dwóch lat alarmują o potencjalnych problemach mogących wyniknąć z ACTA. Jak to się dzieje, że znowu próbujemy rozwiązać ważny społeczny problem w trybie awaryjnym?

17.01.2012

Do tej pory rząd polski nie podjął rzetelnej debaty na temat ACTA na forum Unii Europejskiej. Mimo licznych deklaracji, nie wykorzystał szansy, jaką dało mu półroczne przewodnictwo w UE. Tymczasem kontrowersyjne porozumienie już niedługo będzie podpisywane przez poszczególne państwa członkowskie. Stąd nasz apel do Premiera, w którym domagamy się informacji na temat polskiego stanowiska w sprawie ACTA oraz podjęcia konkretnych działań w celu zablokowania tego porozumienia. W akcję włączyło się wiele organizacji, w tym Internet Society Poland, Fundacja Nowoczesna Polska, Fundacja Kidprotect.pl oraz Fundacja Wolnego i Otwartego Oprogramowania.

28.11.2011

Wspólnie z grupą organizacji pozarządowych wysłaliśmy list powitalny do Ministra Administracji i Cyfryzacji. Gratulujemy Michałowi Boniemu nominacji, a jednocześnie przypominamy o najważniejszych wyzwaniach, jakie czekają go w nowej roli. Pod listem podpisały się wszystkie organizacje pozarządowe zaangażowane w dotychczasowy dialog z rządem wokół regulacji Internetu i praw człowieka. Uważamy, że konieczne jest przekształcenie nieformalnego dialogu w stałe i otwarte forum do konsultacji społecznych, oparte o konkretne procedury i podstawy prawne.

10.11.2011

Jakiś czas temu przez media przetoczyła się dyskusja na temat systemu monitoringu, jaki zainstalowano w Mławie. Władze miasta oceniły, że nagrywanie obrazu ulic nie wystarczy do tego, by skutecznie dbać o bezpieczeństwo. Zainstalowano głośniki i mikrofony.

Choć skuteczność działania kamer monitoringu można mieć duże wątpliwości, a ich potencjalne negatywne konsekwencje wciąż są niezbadane, wielu z nas zdążyło się przyzwyczaić do ich obecności w przestrzeni publicznej. Ale mikrofony? Czy nie jest to zbytnia ingerencja w prywatność mieszkańców miasta? Czy jego władze mają w ogóle prawo instalować tego typu urządzenia?

10.11.2011

MSWiA konsultuje projekt rozporządzenia w sprawie wzoru wniosku o ponowne wykorzystywanie informacji publicznej. Rzecz dotyczy głośnej i wielokrotnie przez nas komentowanej nowelizacji ustawy o dostępie do informacji publicznej dotyczącej ponownego wykorzystywania informacji sektora publicznego. Największym osiągnięciem tej nowelizacji było wprowadzenie zasady bezwarunkowości wykorzystywania informacji. Wnioskujący o udostępnienie informacji do ponownego wykorzystania nie musi się więc tłumaczyć z celów swojego przedsięwzięcia ani spełniać dodatkowych warunków, poza ściśle określonymi w ustawie. Wzór wniosku powinien być dopasowany do tego stanu prawnego i zasadniczo przyjazny użytkownikowi. Dlatego przesłaliśmy krytyczne uwagi do zaproponowanego wzoru.

31.10.2011

27 października 2011 r. Europejski Trybunał Sprawiedliwości orzekł, że Polska uchybiła terminowi wdrożenia Dyrektywy 2003/98 w sprawie ponownego wykorzystania informacji sektora publicznego (sprawa C-362/10). Termin ten minął w 2005 r., podczas gdy Polska dokonała wyraźnej implementacji Dyrektywy dopiero we wrześniu 2011, przy czym – jak wynika z doniesień medialnych – rząd jeszcze nie poinformował o tym fakcie Komisji Europejskiej.

Zdaniem Polski brak regulacji oznaczał, że „każdy kto uzyskał dostęp do informacji sektora publicznego w Polsce, uzyskuje w sposób automatyczny i niezbywalny nieograniczone prawo do ich swobodnego ponownego wykorzystania” (pkt 36 uzasadnienia). Nie było zatem potrzeby wyraźnego odwoływania się do Dyrektywy w prawie krajowym, a wszelka regulacja stanowiłaby w istocie ograniczenie ponownego wykorzystania.

Strony