Boni: ACTA, retencja i blokowanie sieci to „ostre” problemy. Będziemy nad nimi pracować

Artykuł

Na kolejnym spotkaniu z rządem staraliśmy się podsumować dotychczasowe prace i zarysować plan rozmów na kolejne tygodnie. Minister Boni stwierdził, że „ostre" problemy, z którymi powinniśmy się zmierzyć wspólnie jeszcze przed wakacjami, to: blokowanie sieci, retencja danych i ACTA. Diagnoza Ministra w pełni pokrywa się z naszą: to są bez wątpienia trzy najgorętsze fronty europejskiej polityki internetowej. Polski rząd, który w lipcu przejmie prezydencję w Unii Europejskiej, jak najszybciej powinien się w tych kwestiach wypowiedzieć. Minister Boni przyznał też, że musimy „pilnować naszych stanowisk europejskich”, żeby nie rozmijały się z wewnętrznymi ustaleniami. My mamy nadzieję, że w każdej z tych debat Polska stanie po stronie wolnego Internetu.

O ile o retencji danych i blokowaniu sieci dyskutujemy już od kilku miesięcy, o tyle ACTA to nowy wątek w rozmowach z rządem: podnieśliśmy go dopiero na ostatnim spotkaniu z Premierem. Dlaczego akurat teraz? Porozumienie ACTA jest już gotowe do podpisu i przyjęcia przez Unię Europejską, na co bardzo nalegają Amerykanie i do czego niewątpliwie dąży Komisja Europejska. Z drugiej strony nie brakuje głosów krytyki i prób zablokowania porozumienia. Przeciwko postanowieniom i celom ACTA oraz niedemokratycznemu procesowi, w jakim porozumienie powstawało, protestują organizacje społeczne, użytkownicy Internetu, przedstawiciele „młodego” biznesu internetowego, a nawet profesorowie prawa, którzy (w liczbie 25) wypowiedzieli się bardzo krytycznie na temat (nie)zgodności ACTA z prawem europejskim. To bardzo dobrze, że polski rząd dostrzegł ten problem i ma zamiar poważnie zmierzyć się z argumentami po obydwu stronach sporu.

Rozmowa na temat retencji danych będzie kontynuowana szczegółowo na jutrzejszym spotkaniu interdyscyplinarnego zespołu „Polska Cyfrowa”, w ramach którego ukonstytuowało się nasze stałe forum do dyskusji o regulacji Internetu, nazwane „Dialogiem Środowiska Cyfrowego”. Przypominamy, że forum jest otwarte dla wszystkich zainteresowanych tym procesem. Lada dzień ma się pojawić kluczowy dokument: raport Ministra Cichockiego na temat retencji danych, w którym Minister przedstawi swoje propozycje zmian prawnych i ich uzasadnienie. Do tego dokumentu z pewnością odniesiemy się w szczegółach, co będzie też podstawą do kolejnej debaty u Ministra Boniego.

Rozmowa na temat blokowania sieci została już rozpoczęta podczas tegorocznych spotkań z Premierem. Na ostatnim z nich Premier potwierdził, że Polska nie ma jeszcze stanowiska w tej sprawie i poprosił nas wprost o pomoc w ocenie, który problem jest bardziej dotkliwy: istnienie trudnych do usunięcia materiałów pornograficznych z udziałem dzieci czy głęboka ingerencja w funkcjonowanie Internetu, do jakiej prowadzi blokowanie tego typu treści. Podjeliśmy wyzwanie i gromadzimy wszelkie dostępne dane – na potwierdzenie, że zjawisko tzw. pornografii dziecięcej w sieci jest absolutnie marginalne, a blokowanie jakichkolwiek treści nie tylko nieskuteczne, ale także niezwykle szkodliwe. Pierwsza odsłona tej debaty już się odbyła w Ministerstwie Sprawiedliwości. Za tydzień kolejny etap u Ministra Boniego.

W trzech pozostałych tematach, z zestawu, jaki na początku tego procesu uznaliśmy za priorytetowy, toczą się już prace nad konkretnymi rozwiązaniami prawnymi. W sprawie implementacji dyrektywy audiowizualnej (2007/65) rozmawiamy z Ministerstwem Kultury i Dziedzictwa Narodowego, które przygotowuje wstępny projekt. W tamtym tygodniu odbyło się pierwsze spotkanie robocze, po którym zgłosiliśmy swoje uwagi na piśmie. Zakończyliśmy już prace nad założeniami do ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną, które w tamtym tygodniu zostały już przyjęte przez Komitet Stały Rady Ministrów (wciąż czekamy na tekst jednolity). Kolejny etap to opracowanie tekstu ustawy. Wreszcie, najgorętszy ostatnio temat, czyli ponowne wykorzystanie informacji z sektora publicznego, zmaterializował się już w formie projektu ustawy o dostępie do informacji publicznej, który aktualnie analizujemy i komentujemy. Na dniach będzie wiadomo, czy i w jakim kształcie projekt trafi pod obrady Rady Ministrów. Będziemy ten wątek kontynuować.

Komentarze

To bardzo dobrze, że polski rząd dostrzegł ten problem i ma zamiar poważnie zmierzyć się z argumentami po obydwu stronach sporu.

Nie ma się z czego cieszyć. Pan Boni jak zwykle uspokoi i naobiecuje, a Pan Tusk jak zwykle zrobi to, co uzgodnił ze swymi mocodawcami.

Tak, czyli Mocodawcy to: 3 Rzesza (lub jej nastepca), panstwa ``zaborowe``, lub na czasie: zagraniczne banki, finansjerzy, panstwa, itp. Task, spisek jest posrod nas !!!!! ;( jaz zwykle zreszta, kazde panstwo plabuje kolejny ``rozbior`` Polski.).spiski jak zwykle,  bez komentarza to pozostawie

Dodaj komentarz