retencja danych

30.04.2013

Coraz trudniej znaleźć instytucję, która nie krytykowałaby publicznie zasad dostępu Policji i innych służb do danych telekomunikacyjnych. Do tego grona dołączyła właśnie Najwyższa Izba Kontroli, która w informacji przekazanej Trybunałowi Konstytucyjnemu nie zostawiła na tych zasadach suchej nitki. Poszła ona przy tym o krok dalej i przedstawiła swoje propozycje na przyszłość. Z niecierpliwością czekamy na publikację całości raportu.

26.04.2013

W warszawskim Sądzie Apelacyjnym zapadły dzisiaj dwa wyroki „przeciwko” Centralnemu Biuru Antykorupcyjnemu. Beata Sawicka została prawomocnie uniewinniona od zarzutu przyjęcia łapówki. CBA będzie też musiało przeprosić Bogdana Wróblewskiego za bezpodstawne pobieranie jego billingów. Po dzisiejszych wyrokach konieczność kompleksowej reformy zasad funkcjonowania służb jest bardziej niż oczywista.

22.04.2013

W dorocznym raporcie o prawach człowieka na świecie rząd USA w części o Polsce wspomina o retencji danych. Raport wskazuje, że w 2012 r. wzrosło nieuregulowane prawnie zjawisko monitorowania przez organy rządowe połączeń telefonicznych bez nadzoru sądowego. Więcej

03.04.2013

Ile razy w 2012 roku sądy, prokuratura, policja i inne służby sięgały po dane telekomunikacyjne: billingi, dane abonenckie i geolokalizację? Mamy już wszystkie możliwe dane, ale im ich więcej, tym więcej znaków zapytania. Zdaniem Urzędu Komunikacji Elektronicznej liczba zapytań maleje, natomiast z informacji od służb wynika, że… rośnie. Prawdopodobnie rację miał więc Mark Twain mówiąc, że są trzy rodzaje kłamstw: kłamstwa, bezczelne kłamstwa i statystyki.

02.04.2013

Urząd Komunikacji Elektronicznej opublikował dziś dane, z których wynika, że sądy, prokuratura, policja i inne służby skierowały w 2012 r. do operatorów 1,75 mln zapytań o dane telekomunikacyjne. To pierwszy spadek tej liczby od 2009 r., jednak faktyczna skala zjawiska wciąż pozostaje nieznana. Prawdziwy problem leży bowiem nie w liczbach, a w tym, że żaden zewnętrzny organ nie kontroluje policji i służb, które mogą sięgać po dane telekomunikacyjne nawet w najbardziej błahych sprawach. Dlatego od corocznej dyskusji na temat "skali inwigilacji Polaków" czas najwyższy przejść do systemowej zmiany – to zadanie dla rządu*.

05.03.2013

Dostęp Policji i innych służb do danych telekomunikacyjnych i prawna regulacja monitoringu wizyjnego to bez wątpienia „sprawy wewnętrzne”, a odpowiedzialność za ich rozwiązanie spoczywa na Ministerstwie Spraw Wewnętrznych. Pomimo upływu kilkunastu miesiący pracy Jacka Cichockiego w roli ministra, prace nad tymi tematami niewiele posunęły się do przodu. Dlatego z nadzieją patrzymy na nowego Ministra Spraw Wewnętrznych – Bartłomieja Sienkiewicza. Napisaliśmy do niego list, w którym gratulujemy nominacji i zwracamy uwagę na problem regulacji monitoringu wizyjnego i dostępu do danych telekomunikacyjnych. Naszym zdaniem to poważne wyzwania, ale również szansa na sukces w postaci wprowadzenia długo oczekiwanych zmian.

25.02.2013

W debacie politycznej wciąż leje się krew – media epatują rzekomą bezwzględnością Katarzyny W., która została skazana jeszcze przed rozpoczęciem procesu, po niedawnym podwójnym morderstwie w Sanoku politycy żądali, by policyjni snajperzy mogli „zdejmować” bez ostrzeżenia niebezpieczne jednostki. Wbrew temu językowi dyskursu publicznego Polacy czują się coraz bezpieczniej. Rozdźwięk pomiędzy tym, co można wywnioskować z mediów, a autentycznym bezpieczeństwem ułatwia ograniczanie naszych praw.

18.02.2013

Zanim funkcjonariusze Policji, ABW czy CBA założą podsłuch musi się na to zgodzić sąd: z racji podwyższonego ryzyka nadużyć specjalne środki zasługują na „specjalną kontrolę”. Zasada wydaje się prosta. Nieco trudniej znaleźć odpowiedź na pytanie, czy nadzór sprawowany przez sądy nad tzw. kontrolą operacyjną ma rzeczywisty charakter i czy warto ten model przenosić na inne uprawnienia głęboko ingerujące w naszą prywatność.

23.01.2013

Kolegium do Spraw Służb Specjalnych* opublikowało w grudniu nowe założenia projektu ustawy, która ma zmienić zasady pozyskiwania i wykorzystywania danych telekomunikacyjnych. Dokument ten, podobnie jak jego poprzednia wersja opublikowana w maju, jest bardzo ogólny. To budzi obawy, że prace trwające w Kolegium (organ działający przy Premierze)* to jedynie gra na czas. Mimo to przedstawiliśmy opinię, w której chwalimy ogólny kierunek zmian, natomiast krytykujemy niektóre propozycje - w szczególności brak mechanizmów zewnętrznego nadzoru nad sięganiem po dane telekomunikacyjne.

Strony