PESEL potrzebny do wypożyczenia roweru miejskiego?

Artykuł

Mieszkańcy miast coraz chętniej przesiadają się na rowery. W samej Warszawie z systemu Veturilo korzysta już ponad pół miliona użytkowników, a przez ostatnich pięć lat rowery wypożyczano aż 11 milionów razy. Rosnąca (również ku naszemu entuzjazmowi) popularność jednośladów powoduje jednak, że ich operatorzy przetwarzają coraz większe ilości danych osobowych użytkowników.

Otrzymaliśmy od Was niepokojące sygnały o tym, że operator warszawskiego systemu Veturilo wymaga podania numeru PESEL do rozpoczęcia korzystania z jego usług. Rzeczywiście – zgodnie z większością regulaminów systemów rowerowych obsługiwanych przez firmę Nextbike (m.in. w Warszawie, Łodzi, Poznaniu i we Wrocławiu) stanowi to warunek założenia konta umożliwiającego wypożyczenie roweru. Choć w Panoptykonie bardzo lubimy rowery miejskie, musieliśmy zareagować na docierające do nas informacje.

Dlatego też nieco ponad miesiąc temu napisaliśmy list do firmy Nextbike, w którym zwróciliśmy uwagę na problem i zaapelowaliśmy o zaprzestanie zbierania numerów PESEL użytkowników. W odpowiedzi Nextbike tłumaczył zbieranie tych danych koniecznością dokładnej identyfikacji strony umowy i egzekwowania opłat za wypożyczenie rowerów. Te argumenty nas nie przekonują.

Wymóg podania numeru PESEL narusza ustawę o ochronie danych osobowych. Zgodnie z prawem administrator danych może przetwarzać je tylko wtedy, gdy jest to konieczne do realizacji umowy. Operator rowerów posiada już takie informacje o użytkownikach jak: imię i nazwisko, numer telefonu, adres pocztowy i adres e-mail oraz – w niektórych przypadkach – numer karty płatniczej. Dodawanie do tego zestawu numeru PESEL jest całkowicie zbędne. Poza tym wszelkie przetwarzane dane powinny być adekwatne do celów przetwarzania, w tym przypadku – wykonania umowy. Dane osobowe użytkowników nie mogą być zbierane „na zapas”, np. na wypadek kradzieży roweru lub nieuiszczenia opłaty za jego wypożyczenie. Z tych względów zdecydowaliśmy się wystąpić do Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych z prośbą o przeprowadzenie kontroli zgodności z prawem przetwarzania przez Nextbike numerów PESEL użytkowników.

Cieszymy się, że osób korzystających z rowerów miejskich ciągle przybywa i mamy nadzieję, że ten trend się utrzyma. Aby jednak było to możliwe, użytkownicy nie mogą być zobowiązani do podawania operatorom nadmiernej ilości danych osobowych. Niestety, prawnie wątpliwe gromadzenie danych mieszkańców miast to nie tylko domena operatorów systemów rowerowych. W przeszłości interweniowaliśmy m.in. w sprawie personalizacji kart miejskich czy też – ostatnio – w sprawie wścibskich parkometrów. Jak tak dalej pójdzie, to jedynym środkiem transportu, który nie będzie wiązał się z zostawianiem informacji o sobie w kolejnych bazach danych, będą nasze własne nogi. Oczywiście tylko wtedy, gdy przed kamerami miejskiego monitoringu schronimy się pod czapką z daszkiem.

Karolina Iwańska

Komentarze

Dopóki GIODO nie zakwestionuje zbierania tych danych, to możliwe są konsekwencje wynikające z obowiązującego regulaminu, który mówi, że podanie poprawnych danych jest warunkiem rejestracji, a konta zawierające niepoprawne dane i saldo 0 zł mogą być usuwane. Inną kwestią jest to, jak Nextbike mógłby zweryfikować poprawność podanego PESELu...

Proszę pamiętać o tym, że są tam kamery przy tym automacie, który stoi przy rowerach i do którego trzeba podejść. Zresztą nie tylko tam, bo w biletomatach i nie tylko w nich też są instalowane kamery. Czy to legalne? Tak więc mają też dokładny wizerunek posiadacza karty płatniczej, karty miejskiej lub fałszywego poprawnego pesela.

Toteż dokładnie o powyższe rower wolę kupić, zaś tamte niech stoją i rdzewieją i zarabiają sobie na reklamach. Kamery, PESEL, przesłuchanie co do danych osobowych. Widać, że wszystkich mają za złodziei. Byle tak dalej. Szkoda tylko, że jeżdżąc samochodem prywatnym też karmię bazy danych. Idąc pieszo również. Świat oszalał.

Szanowni Państwo, czy RODO zmieni coś w tym zakresie? Można liczyć na poprawę, brak zbierania PESEL, brak kamer od połowy 2018 roku?

Całkiem niedawno chciałem skorzystać z roweru miejskiego w Warszawie. Z uwagi na to, że nie posiadam numeru PESEL i nie mogłem przejść procesu rejestracji zadzwoniłem na infolinię i poinformowałem o tym fakcie. W odpowiedzi uzyskałem informację, że wystarczy zmienić język strony (formularza rejestracyjnego) na angielski a wymóg podania numeru PESEL znika :)

Po prostu SSSSSUPER! Niedość, że żądają nadmiernych danych to tylko od polaków. I niech ktoś mi powie, że istnieje tu sprawiedliwość i że oni tego nie wykorzystują do inwigilacji i handlu danymi osobowymi. Precz a tymi rowerami.

Wiele zależy do nas. Ja nie podałem PESLA i wypowiedziałem umowę.
Każdy też może zarządzać usunięcia danych.

W dzisiejszych czasach wypowiedzenie umowy jakiejkolwiek jest bardzo ciężkie, ponieważ aby coś wypowiedzieć trzeba móc mówić, a dziś słow wszędzie brakuje, a jak nie zabraknie, to cisną się takie, że można się udławić i nie przechodzą przez usta.

PS. myślisz, że usuwają dane? POUSUWANE masz. Usuwają - tak - wnioski o usunięcie.

Niestety, GIODO jeszcze nie ustosunkowało się do naszego pisma. W najbliższych dniach postaramy się dowiedzieć, czy GIODO podejmie jakieś kroki w tej sprawie.

Dodaj komentarz